Kąpielisko Pesterzsébet: term, którą prawie nikt nie zna, i tak ma być
Na tej stronie
- Kąpielisko w XX dzielnicy na leczniczej wodzie Szent Erzsébet
- Prawie żaden turysta tu nie trafia, i o to chodzi
- Fascynująca i trochę chaotyczna historia kąpieliska Pesterzsébet
- Dojazd do Pesterzsébet to jak wyjazd z Budapesztu
- Trzynaście basenów i turecka kopuła warte podróży
- Świat saun gra dużo wyżej, niż powinien za tę cenę
- Lecznicze właściwości tej wody to nie marketingowa gadka
- Jak to jest, gdy turyści są gdzie indziej
- Porównanie cen, przez które centralne termy wyglądają absurdalnie
- Latem plaża zmienia charakter całego miejsca
- Jedzenie to jedyny słaby punkt
- Najlepszy czas na wizytę zależy od tego, czego szukasz
- Dla kogo to idealne kąpielisko, a dla kogo nie
- Jak dojechać do Pesterzsébet, nie gubiąc się po drodze
- Pięć trików miejscowych na Pesterzsébet
- Jedna rzecz, która naprawdę może cię wkurzyć
- Pesterzsébet zasługuje na miejsce na twojej liście budapeszteńskich term
- Najczęściej zadawane pytania o kąpielisko Pesterzsébet
- Czy warto odwiedzić kąpielisko Pesterzsébet w 2026 roku?
- Jak dojechać do kąpieliska Pesterzsébet z centrum Budapesztu?
- Czym Pesterzsébet różni się od innych budapeszteńskich term?
- Czy kąpielisko Pesterzsébet jest otwarte zimą?
- Czy mogę odwiedzić kąpielisko Pesterzsébet z dziećmi?
- Co muszę przynieść do kąpieliska Pesterzsébet?
- Jak Pesterzsébet wypada na tle term Széchenyi?
Skoro Gellért jest zamknięty na remont do około 2028 roku i Király też stoi w budowie, budapeszteńskie mniej znane termalne perełki mają teraz swój moment. Pesterzsébet jest jedną z najlepszych.
Kąpielisko w XX dzielnicy na leczniczej wodzie Szent Erzsébet
Pesterzsébeti Jódos-Sós Gyógy- és Strandfürdő leży w XX dzielnicy nad brzegiem Dunaju, a jego nazwa jest dziś starszą połową historii: studnia jodowo-solankowa, od której kąpielisko wzięło nazwę, nie zasila żadnego basenu od lipca 2021 roku, a operator podaje ją jako nieczynną. Baseny lecznicze zasila zamiast tego woda termalna Szent Erzsébet. Ponownie otwarte w latach 2018-2019 po pełnym remoncie, to trzynastobasenowe kąpielisko oferuje terapeutyczne moczenie termalne, świat saun i letnie udogodnienia plażowe za ułamek cen z centrum Budapesztu, z biletami dla dorosłych od 4 700 Ft (56 zł) w 2026 roku.
Prawie żaden turysta tu nie trafia, i o to chodzi
Jest w tym szczególna satysfakcja: wchodzisz do budapeszteńskiego kąpieliska termalnego i orientujesz się, że jesteś jedyną osobą w budynku, która nie mieszka piętnaście minut piechotą stąd. Żadnych selfie-kijków nad parą. Żadnych zdezorientowanych grup wycieczkowych ściskających wodoszczelne etui na telefon. Nikt nie kręci TikToka w saunie. Tylko ty, garstka stałych bywalców, którzy znają każdego ratownika po imieniu, i woda pachnąca lekko czymś starożytnym i lekko metalicznym, bo dosłownie taka jest.
Pesterzsébeti Jódos-Sós Gyógy- és Strandfürdő leży na południowym krańcu Budapesztu, w XX dzielnicy, tak daleko od turystycznego szlaku, jak to tylko możliwe, wciąż technicznie zostając w granicach miasta. Jeśli byłeś w Széchenyi, znasz schemat: przyjeżdżasz wcześnie, walczysz o miejsce w szatni, płacisz 13 200 Ft (157 zł) za przywilej dzielenia basenu termalnego z dwustoma obcymi ludźmi. Tutaj, w Pesterzsébet, płacisz 4 700 Ft (56 zł), masz do wyboru trzynaście basenów, a najbardziej dramatyczne, co się wydarzy, to starszy pan pytający, czy zagrasz z nim w szachy w odkrytym basenie do siedzenia. Odpowiedź zawsze powinna brzmieć: tak.
To, co czyni Pesterzsébet wartym wyprawy, to cena i błoga pustka, a woda zasługuje na jasną odpowiedź. Kąpielisko nazwano od studni sodowo-chlorkowej z jodkiem i bromkiem, naprawdę rzadkiego zestawienia na Węgrzech, a ta studnia nie zasila basenu od lipca 2021 roku. Operator podaje ją jako nieczynną i nie publikuje żadnej daty wznowienia. Każde inne słynne budapeszteńskie kąpielisko, Széchenyi, Rudas, Lukács, czerpie z wody termalnej wapniowo-magnezowo-siarczanowej, i tak, w dużym uproszczeniu, robi też dziś studnia Szent Erzsébet zasilająca te baseny: operator opisuje ją jako wodę termalną wapniowo-magnezowo-sodowo-chlorkowo-siarczanowo-wodorowęglanową, z fluorem, potasem, kwasem metakrzemowym i śladami jodu i bromu. Świetna sprawa, dobra na stawy, i lekarze naprawdę przepisują tu kuracje. Czym nie jest, to charakterystyczna kąpiel jodowo-solankowa, na której to kąpielisko zbudowało swoją reputację.
Fascynująca i trochę chaotyczna historia kąpieliska Pesterzsébet
Historia tego kąpieliska czyta się jak węgierski dramat w trzech aktach: ambicja, porzucenie i zmartwychwstanie. Na przełomie XX wieku Dunaj przy Pesterzsébet był jeszcze na tyle czysty, żeby w nim pływać, koncept, który dziś brzmi niemal jak science fiction. Robotnicy z pobliskich fabryk pluskali się w rzece, mając do dyspozycji tylko drewniane pomosty i prowizoryczne przebieralnie. Wyglądało to dokładnie tak nieefektownie, jak brzmi, ale to była budapeszteńska kultura plażowa w najbardziej surowej formie.
Potem nastąpiło odkrycie, które zmieniło wszystko. W 1932 roku wiertacy na lewym brzegu Soroksári-Dunaj natrafili na coś nieoczekiwanego: wodę termalną o temperaturze 43°C, naładowaną jodem, solą i bromem. Nikt w Budapeszcie nie widział wcześniej niczego podobnego. W 1936 roku powstało tu prawdziwe kąpielisko w stylu inspirowanym osmańskim: turecka kopuła osłaniająca ośmiokątny basen, bo nic nie mówi „węgierskie kąpielisko termalne“ lepiej niż zapożyczenie architektonicznych pomysłów od ludzi, którzy okupowali cię przez 150 lat, i zamienienie tego w trwały wybór estetyczny.
Kąpielisko było też pionierem czegoś naprawdę rewolucyjnego: basenu z falą z mechanicznym generatorem, który stał się legendą wśród budapeszteńczyków. Dziewięćdziesiąt lat później ta linia się kończy: kąpielisko wyznaczyło 14 września 2026 roku jako ostatni dzień basenu z falą. Przez lata 50. XX wieku i kolejne dekady obiekt się rozrastał, kopułę odnawiano, a kolejne pokolenia mieszkańców Pesterzsébet dorastały ze świadomością, że ich lokalne kąpielisko ma coś, czego nie ma żadna inna budapeszteńska dzielnica.
A potem, jak to bywa z wieloma pięknymi rzeczami na Węgrzech, zabrakło pieniędzy. Część plażowa zamknęła się w 2001 roku. Samo spa zamknęło drzwi w 2005 roku. Przez trzynaście lat budynek stał pusty nad Dunajem, powoli niszczejąc, podczas gdy wyjątkowa woda termalna wciąż płynęła pod ziemią, obojętna na budżetowe arkusze kalkulacyjne i miejską politykę. To była jedna z tych cichych budapeszteńskich tragedii, które nigdy nie trafiają na międzynarodowe nagłówki, ale sprawiają, że miejscowi kręcą głową, przejeżdżając obok.
Zmartwychwstanie przyszło w 2018 roku. Kompleksowy remont zmienił stary obiekt z ośmiuset-metrowej relikwii w nowoczesny kompleks spa o powierzchni 4300 metrów kwadratowych. Kryta część termalna otworzyła się w grudniu 2018 roku, część plażowa na zewnątrz w lipcu 2019 roku, i nagle Pesterzsébet miało trzynaście basenów, świat saun i drugą szansę. Objęta ochroną konserwatorską turecka kopuła i ośmiokątny basen zostały starannie odrestaurowane, podczas gdy wszystko wokół zbudowano od nowa. Efekt jest w Budapeszcie czymś rzadkim: kąpielisko, które naprawdę czuje się jednocześnie nowoczesne i szanujące swoją przeszłość.
Dojazd do Pesterzsébet to jak wyjazd z Budapesztu
Dotarcie do kąpieliska Pesterzsébet wymaga zaangażowania, na które większość turystów nie jest gotowa, i właśnie dlatego przeżycie jest tak satysfakcjonujące dla tych, którzy się zdecydują. XX dzielnica to zewnętrzny Budapeszt, i to nie ten rodzaj zewnętrznego, gdzie wciąż widzisz piękne budynki z epoki Habsburgów, tylko ten, gdzie bloki mieszkalne ustępują strefom przemysłowym, a Dunaj płynie szeroko i wolno, bez żadnych instagramowych mostów w tle.
Podróż z centralnego Pesztu zajmuje mniej więcej 30 do 45 minut, zależnie od trasy. Możesz wziąć kolejkę podmiejską H6 (HÉV) z Közvágóhíd, stacji, którą możesz kojarzyć, jeśli byłeś kiedyś w Budapest Park, największym budapeszteńskim klubie pod gołym niebem. Albo złapać autobus 23 z Boráros tér. Obsługuje tę okolicę też kilka innych linii: 35, 36, 66, 119, 148, 151, 166, 224 i 224E. Jeśli jedziesz samochodem, kąpielisko oferuje darmowy parking dla gości, co samo w sobie mówi coś o tym, jak bardzo to przeżycie różni się od centralnych term, gdzie parking kosztuje więcej niż posiłek.
Zbliżanie się poznasz po tym, że krajobraz miejski zaczyna się otwierać, a między budynkami łapiesz przebłyski Dunaju. Kąpielisko leży tuż nad brzegiem rzeki, przy Vízisport utca 2, i w chwili, gdy przechodzisz przez wejście, transformacja jest kompletna. Budynek jest agresywnie nowoczesny (jasny, czysty, dużo szkła), zupełnie inny niż wielkie stare termalne pałace w centrum miasta. Tam gdzie Széchenyi ma ozdobne neobarokowe kolumny, a Rudas swoją średniowieczną osmańską kopułę, Pesterzsébet ma coś bardziej zaskakującego: po prostu wygląda jak naprawdę porządne, dobrze zaprojektowane współczesne spa, które przypadkiem ukrywa w środku turecką kopułę.

Kryta hala po przebudowie z 2018 roku: kamień, zielone kafelki i leżaki tuż przy wodzie. Nic tu nie wygląda na kąpielisko z lat 30., i na tym polega niespodzianka. Fot.: Pesterzsébeti Jódos-sós Gyógyfürdő
Lobby jest przestronne i funkcjonalne, z recepcją pracującą w tempie sugerującym, że personel nie jest tu przyzwyczajony do tłumów. Jest mały bufet (o czym więcej za chwilę, i nie wszystko będzie pochwałą) oraz przebieralnie, które są czyste, dobrze oświetlone i na szczęście wolne od tajemniczej wilgoci, która w niektórych starszych budapeszteńskich termach wydaje się nie usterką, a cechą.
Trzynaście basenów i turecka kopuła warte podróży
Wnętrze kąpieliska to miejsce, w którym Pesterzsébet pokazuje swój prawdziwy charakter. Centralnym punktem jest ośmiokątny basen pod odrestaurowaną kopułą w stylu tureckim, przestrzeń, przez którą na chwilę zapominasz, że jesteś w budynku wzniesionym w latach dwudziestych XXI wieku wokół konstrukcji z lat 30.-50. XX wieku. Kopuła unosi się nad tobą w czystych liniach, a ośmiokątny basen pod nią wypełnia woda termalna o przyjemnej temperaturze 38-40°C. To ten rodzaj basenu, w którym się zanurzasz, odchylasz głowę do tyłu i nagle rozumiesz, dlaczego Rzymianie budowali swoje imperium wokół kąpieli.
Bezpośrednio obok znajduje się basen leczniczy jodowo-solankowy, ogrzany do 36-38°C. I tu muszę powiedzieć wprost coś, czego chyba nikt inny nie chce napisać jasno: od lipca 2021 roku studnia jodowo-solankowa jest wyłączona z powodu przedłużającej się usterki technicznej. Basen jest obecnie napełniany wodą leczniczą Szent Erzsébet, wciąż prawdziwą leczniczą wodą termalną o działaniu terapeutycznym, ale to nie ten sam skład jodowo-solankowo-bromowy, który uczynił to kąpielisko sławnym. Własna strona kąpieliska wciąż podaje tę studnię jako nieczynną i nie daje żadnej daty przywrócenia. To po prostu frustrujące, ale woda termalna używana obecnie wciąż działa dobrze przy problemach z układem mięśniowo-szkieletowym, a reszta doświadczenia w kąpielisku pozostaje znakomita.

Basen sprzedawany jako kąpiel jodowo-solankowa, z podwodnymi leżankami. Od 2021 roku wypełnia go woda termalna Szent Erzsébet. Fot.: Pesterzsébeti Jódos-sós Gyógyfürdő
Poza zabytkowymi basenami, basen przygodowy wellness jest największą przestrzenią krytą, utrzymywaną w komfortowych 34-36°C, z różnymi atrakcjami wodnymi i dyszami do masażu. Jego najsprytniejszą cechą jest kanał do przepłynięcia na zewnątrz, który pozwala przepłynąć wprost z basenu krytego na zewnętrzny, bez wychodzenia z wody, co zimą daje rozkoszne uczucie, gdy para unosi się z twoich ramion w zimne powietrze, a ciało pozostaje idealnie ciepłe. Basen dla dzieci po stronie krytej działa w 30-32°C i ma ściany zdobione mozaiką, mini zjeżdżalnię i grzybki wodne. Zaprojektowano go w sposób sugerujący, że ktoś z ekipy remontowej naprawdę miał dzieci.

Brodzik za szklaną ścianą, z mozaiką zwierząt, grzybkiem wodnym i zjeżdżalnią. Poza miesiącami letnimi działa tylko w weekendy i święta. Fot.: Pesterzsébeti Jódos-sós Gyógyfürdő
Część zewnętrzna to miejsce, w którym budapeszteńskie lato staje się na Pesterzsébet naprawdę wspaniałe. Basen z falą, potomek tego legendarnego oryginału z lat 30., pracuje w 26-28°C i jest jednym z niewielu basenów z falą w Budapeszcie. Sprawdź datę, zanim wokół niego zaplanujesz wizytę: własne ogłoszenie kąpieliska mówi, że basen z falą nie działał w dni powszednie od 1 września 2026 roku, a 14 września podano jako datę ostatecznego zamknięcia. Reszta plaży zamyka się na zimę jak zwykle; basen z falą już nie wróci wiosną. Obok działa cały rok odkryty basen pływacki 25-metrowy (tak, nawet zimą, ogrzewany do 24-26°C), a także zewnętrzny basen do siedzenia utrzymywany w 35-37°C, z szachownicami dla każdego, kto uważa, że intelektualną walkę najlepiej prowadzić częściowo zanurzonym w wodzie. Jest tu też spory taras słoneczny na letnie miesiące, a Dunaj lśni gdzieś w tle.
Warto też wspomnieć o basenie z obciążeniem w części leczniczej, specjalistycznym basenie trakcyjnym zaprojektowanym dla schorzeń kręgosłupa, do którego wymagane jest skierowanie lekarskie. Obok dział medyczny oferuje masaż podwodny strumieniem, zabiegi błotne, kąpiele w wodzie gazowanej i kąpiele w wannach leczniczych. To prawdziwy działający gyógyfürdő (kąpielisko lecznicze), a nie tylko spa wellness z ładnymi kafelkami.
Świat saun gra dużo wyżej, niż powinien za tę cenę
Sekcja saun w Pesterzsébet działa jako osobna strefa, co oznacza, że potrzebujesz albo biletu kompleksowego (kąpielisko plus sauny), albo dopłaty do saun. Warto to wiedzieć przed zakupem, bo świat saun naprawdę zasługuje na tę dopłatę, i będziesz zły na siebie, jeśli go pominiesz, a potem dowiesz się, co ominąłeś.
Kompleks obejmuje cztery różne doświadczenia saunowe. Kryta sauna fińska mieści około dwudziestu osób i działa w porządnych 80-90°C, nie w tych letnich 65-stopniowych rozczarowaniach, jakie czasem znajdziesz w hotelowych spa. Jest kabina solno-podczerwona w 45-50°C dla tych, którzy wolą łagodniejsze ciepło, a ich skóra lekko lśni od kryształków soli. Łaźnia parowa trzyma podobny zakres temperatur we mgle na tyle gęstej, że nie widzisz własnych stóp. A potem jest gwiazda programu: duża zewnętrzna sauna fińska, także 80-90°C, na tyle przestronna, że mieści prawdziwe sesje aufguss we wtorkowe, środowe i czwartkowe popołudnia (za dopłatą 1 200 Ft / 16 zł). Zewnętrzna sauna fińska działa od południa do 19:40 w dni powszednie i od 8:00 do 19:40 w weekendy.
Między sesjami możesz ochłodzić się w basenie z zimną wodą o orzeźwiających 10-14°C, rozgrzać w basenie zanurzeniowym gorącym w 40-42°C, przejść ścieżkę Kneippa (naprzemiennie ciepła i zimna woda pod stopami) albo poddać się prysznicowi z wiadra, który robi dokładnie to, co sugeruje jego nazwa, i nigdy nie zawodzi w wywoływaniu czyjegoś pisku. Jest też fontanna z lodem do nacierania skóry pokruszonym lodem między rundami saunowania, czyli ten rodzaj samozadanego dyskomfortu, który jakimś cudem czuje się luksusowo.
Dla porównania, kompleks saun w Széchenyi wymaga osobnego biletu i jest znacznie droższy. W Pesterzsébet dodanie pełnego świata saun do wejścia kosztuje w dni powszednie zaledwie 1 100 Ft (13 zł). Piętnaście złotych za cztery sauny, baseny zanurzeniowe i ścieżkę Kneippa. Naprawdę nie wiem, jak utrzymują takie ceny, i część mnie się martwi, że w końcu to sobie uświadomią i podniosą stawki, więc może lepiej jechać wcześniej niż później.
Lecznicze właściwości tej wody to nie marketingowa gadka
Budapeszt ma ponad sto naturalnych źródeł termalnych, i każde kąpielisko w mieście powie ci, że jego woda jest „lecznicza“. W pewnym momencie to słowo zaczyna tracić znaczenie. Ale Pesterzsébet ma dwie studnie i działa tylko jedna z nich. Studnia Szent Erzsébet, zasilająca dziś baseny lecznicze, to woda termalna wapniowo-magnezowo-sodowo-chlorkowo-siarczanowo-wodorowęglanowa, z fluorem, potasem, kwasem metakrzemowym i śladami jodu i bromu. Druga studnia, ta sodowo-chlorkowa ze znaczącym stężeniem jodku i bromku, to ta, od której kąpielisko wzięło nazwę, i jest wyłączona od 2021 roku. To właśnie ta druga woda była skuteczna przy niezwykle szerokim zakresie schorzeń.
Dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego to główne wskazanie: zwyrodnieniowa choroba stawów, przewlekłe zapalenie stawów, przepuklina dysku i nerwobóle reagują na regularne moczenie. Wskazania studni jodowo-solankowej sięgały dalej, niż mogło jakiekolwiek inne budapeszteńskie kąpielisko dorównać: poprawiała krążenie krwi, działała przeciwzapalnie i antyseptycznie, i była szczególnie zalecana przy schorzeniach ginekologicznych i urologicznych, w tym przewlekłych stanach zapalnych i rekonwalescencji pooperacyjnej. To wskazania, na które ta woda sobie zapracowała. Woda w dzisiejszych basenach niesie jod i brom raczej jako dodatek niż jako główny charakter, więc wizyta to nie ta sama kuracja. Brom z kolei to naturalny środek uspokajający i redukujący stres, nie w niejasnym sensie „wellness“, ale w medycznie udokumentowanym sensie, który przez wieki utrzymywał przy życiu węgierską balneoterapię.
Studnie termalne dają wodę o 43°C, którą następnie schładza się do różnych temperatur w poszczególnych basenach. Lekarze w Budapeszcie naprawdę wystawiają skierowania na kuracje w Pesterzsébet, zwykle serie od dziesięciu do dwudziestu sesji. Sekcja lecznicza z basenem z obciążeniem, masażem podwodnym strumieniem i wanną leczniczą to nie turystyczne udogodnienie, tylko działający obiekt medyczny, gdzie fizjoterapeuci pracują ramię w ramię z personelem spa.
Woda termalna Szent Erzsébet ma własne właściwości lecznicze przy schorzeniach stawów, a zbudowane wokół niej skrzydło lecznicze jest działającym obiektem medycznym, a nie dodatkiem wellness. Nie planuj jednak wyjazdu z myślą o powrocie studni jodowo-solankowej: nie działa od pięciu lat, operator podaje ją jako nieczynną, i nie opublikowano żadnej daty wznowienia.
Jak to jest, gdy turyści są gdzie indziej
Chcę się przy tym zatrzymać, bo to naprawdę zmienia całe doświadczenie. W Széchenyi w sobotę dzielisz zewnętrzne baseny z setkami odwiedzających, z których wielu jest tam głównie po materiał na Instagram albo przed nocą w Sparty. Baseny termalne stają się wydarzeniem towarzyskim. Atmosfera jest elektryzująca, festynowa i relaksująca mniej więcej tak, jak dworzec kolejowy w godzinach szczytu.
Pesterzsébet to dokładne przeciwieństwo. W dzień powszedni rano możesz zastać dwadzieścia osób w całej krytej części. Baseny termalne są naprawdę ciche, tego rodzaju ciszy, w której słyszysz plusk wody o ściany ośmiokątnego basenu pod kopułą, a odległy szum filtracji zamienia się w rodzaj białego szumu. Stali bywalcy to głównie miejscowi z XX dzielnicy: emeryci na przepisanej kuracji termalnej, kilka młodszych osób, które odkryły świat saun, czasem rodzina z małymi dziećmi, wolącymi basen, w którym ratownik naprawdę widzi wszystkich.

Basen z hydromasażem w dzień powszedni, pusty. Tak wygląda dwadzieścia osób w całej krytej części. Fot.: Pesterzsébeti Jódos-sós Gyógyfürdő
Cichą siłą tego miejsca jest personel. Czystość i etykieta kąpielowa są tu aktywnie utrzymywane, a nie tylko wywieszone na kartce, i różnica widać w tym, jak baseny czują się o czwartej po południu. Pesterzsébet ma coś, czego słynne kąpieliska najczęściej nie mają: odpoczynek. Żadnej turystycznej ciżby, żadnego krzyku nad wodą, nikt nie ćwiczy swojej rutyny gimnastycznej w środku basenu do moczenia. Przychodzisz, moczysz się, zostawiają cię w spokoju, wychodzisz w lepszym stanie, niż przyszedłeś.
Weekendy są nieco bardziej ruchliwe, zwłaszcza letnie popołudnia, gdy rodziny przyjeżdżają na plażę. Ale nawet przy pełnej frekwencji poziom tłoku w Pesterzsébet policzyłby się jako „przyjemnie puste“ według standardów centralnego Budapesztu. Jeśli kiedykolwiek wyszedłeś z Széchenyi z uczuciem, że potrzebujesz wakacji od wakacji, to jest lekarstwo.
Porównanie cen, przez które centralne termy wyglądają absurdalnie
Same liczby robią robotę. Oto, ile kosztuje dzień w Pesterzsébet, odczytane z własnego cennika kąpieliska z 2 września 2026 roku.
| Bilet | Dzień powszedni | Weekend i święta |
|---|---|---|
| Wejście dla dorosłego | 4 700 Ft (56 zł) | 5 700 Ft (68 zł) |
| Bilet kompleksowy (wejście plus świat saun) | 5 800 Ft (69 zł) | 6 600 Ft (78 zł) |
| Dziecko 3-14 lat, student, senior | 4 000 Ft (48 zł) | 4 400 Ft (52 zł) |
| Bilet kompleksowy, student albo senior | 5 000 Ft (59 zł) | 5 100 Ft (61 zł) |
| Wejście dwugodzinne | 3 800 Ft (45 zł) | 4 500 Ft (53 zł), sobota do południa |
| Wejście popołudniowe (ostatnie dwie godziny) | 3 800 Ft (45 zł) | niedostępne |
| Sam świat saun, pięć godzin | 3 700 Ft (44 zł) | 4 100 Ft (49 zł) |
| Świat saun dodany do wejścia | 1 100 Ft (13 zł) | 900 Ft (11 zł) |
| Rodzina trzyosobowa (min. jedno dziecko 3-14 lat) | 9 400 Ft (112 zł) | 11 400 Ft (135 zł) |
| Rodzina czteroosobowa (min. dwoje dzieci 3-14 lat) | 13 400 Ft (159 zł) | 15 800 Ft (188 zł) |
Dzieci poniżej trzech lat wchodzą za darmo.
Porównaj to teraz z topowymi budapeszteńskimi termami. Széchenyi bierze 13 200 Ft (157 zł) za wejście z szafką od poniedziałku do czwartku i 14 800 Ft (176 zł) od piątku do niedzieli, rosnąc do 15 800 Ft (188 zł) w szczycie sezonu. Rudas kosztuje 12 000 Ft (143 zł) od poniedziałku do czwartku i 15 000 Ft (178 zł) od piątku do niedzieli, co jest też ceną kąpieli nocnej. Nawet Lukács, i tak najtańsza z opcji, kosztuje 7 000 Ft (83 zł) od poniedziałku do czwartku. Bilet kompleksowy Pesterzsébet, pełne kąpielisko plus pełny świat saun, kosztuje mniej niż połowę tego, co Széchenyi bierze za samo kąpielisko. Dla rodziny czteroosobowej różnica robi się niemal komiczna: Pesterzsébet za 13 400 Ft (159 zł) wobec czterech wejść do Széchenyi za 52 800 Ft (627 zł).
Dla regularnych gości karnety na 15 wejść obniżają koszt jeszcze bardziej: 70 000 Ft (831 zł) za wejście standardowe, 84 200 Ft (1000 zł) za bilety kompleksowe, 48 500 Ft (576 zł) za bilety dwugodzinne i 52 900 Ft (628 zł) za bilety wyłącznie do saun. To wychodzi na jakieś 4 667 Ft (55 zł) za standardową wizytę albo 5 613 Ft (67 zł) za wizytę kompleksową, ceny, za które nie przejdziesz nawet przez drzwi wejściowe Széchenyi.
Jedna praktyczna uwaga: przy niektórych typach biletów wymagany jest depozyt, płatny wyłącznie gotówką. Karty podarunkowe kosztują od 1 000 do 100 000 Ft (od 12 do 1188 zł). Posiadacze karty AYCM wchodzą za darmo, z depozytem zależnym od dnia.
Ceny, godziny otwarcia i data ostatecznego zamknięcia basenu z falą (14 września 2026) odczytane ze strony kąpieliska 2 września 2026 roku. Przeliczone po kursie 1 PLN = 84 HUF, kurs EBC z 4 września 2026. Kurs się zmienia, więc kwoty w złotych traktuj orientacyjnie. Aktualne ceny i sezonowe promocje sprawdzisz w oficjalnym cenniku kąpieliska Pesterzsébet.
Latem plaża zmienia charakter całego miejsca
Od późnej wiosny do wczesnej jesieni Pesterzsébet zmienia się z termalnego spa w coś bliższego całodniowej destynacji pod gołym niebem. Część plażowa, która ponownie otworzyła się w lipcu 2019 roku po własnej osiemnastoletniej hibernacji, rozciąga się wzdłuż brzegu Dunaju z hojnością przestrzeni, jakiej centralny Budapeszt po prostu nie ma.
Basen z falą był głównym punktem programu, bezpośrednim potomkiem pionierskiego basenu z falą z lat 30., zmodernizowanym, ale zachowującym ten sam dreszcz mechanicznej fali w kraju bez morza. Działanie w dni powszednie zatrzymało się 1 września 2026 roku, a kąpielisko podaje 14 września jako datę ostatecznego zamknięcia, więc od sezonu 2027 plaża to basen 25-metrowy, basen do siedzenia i taras słoneczny, bez niego. Pracował w 26-28°C, co dawało orzeźwiające ochłodzenie po basenach termalnych. Basen pływacki 25-metrowy stoi obok dla poważnych pływaków na okrążenia, a zewnętrzny basen dla dzieci daje bezpieczną, płytką przestrzeń dla najmłodszych gości. Dodaj do tego taras słoneczny z leżakami, połączenie do przepłynięcia z krytego basenu przygodowego i scenerię Dunaju, a masz letni dzień, który dorównuje Palatinusowi na Wyspie Małgorzaty, przy jednej dziesiątej liczby ludzi.

Odkryty brodzik w części plażowej, z żaglami przeciwsłonecznymi i łódką. Latem działa razem z plażą i razem z nią się zamyka. Fot.: Pesterzsébeti Jódos-sós Gyógyfürdő
Letnie weekendy są naturalnie najbardziej ruchliwym czasem, zwłaszcza podczas fal upałów w lipcu i sierpniu, gdy zdaje się, że cała XX dzielnica migruje w stronę wody. Mimo to atmosfera pozostaje wyraźnie lokalna. To tu rodziny rozbijają obóz z lodówkami turystycznymi i ręcznikami na cały dzień, gdzie nastolatki namawiają się nawzajem do skoku do basenu z falą, a dziadkowie obserwują z basenu do siedzenia z cichą satysfakcją ludzi, którzy pamiętają, gdy to całe miejsce stało zamknięte i zapomniane. Jeśli odwiedzasz Budapeszt latem i masz wolny dzień, połączenie porannych basenów termalnych z popołudniową plażą czyni z Pesterzsébet jedno z najlepszych całodniowych doświadczeń kąpielowych w mieście.
Jedzenie to jedyny słaby punkt
Każde świetne kąpielisko ma swój słaby punkt, i w Pesterzsébet jest nim jedzenie na miejscu. Bufet w lobby serwuje typowe budapeszteńskie kawiarniane jedzenie termalne: kanapki, proste dania na ciepło, kawę i zimne napoje. Jakość jest, delikatnie mówiąc, nierówna. W dobry dzień dostaniesz przyzwoity melegszendvics (węgierską gorącą kanapkę) i kawę, która naprawdę smakuje jak kawa. W gorszy dzień wybór jest ograniczony, porcje małe, i zaczynasz się zastanawiać, czy budżet na stołówkę nie był akurat tą pozycją, którą wycięto, żeby utrzymać tak niskie ceny biletów.
Kubełek lodu za 50 Ft za sztukę (tak, płatny za pojedynczą kostkę, zrobioną z wody z kranu) stał się już małą legendą wśród budapeszteńskich bywalców term, opisywaną albo jako „ostrzeżenie o topniejących lodowcach“, albo jako „dowód na to, jak wyciska się dodatkowe forinty z gości plażowego bufetu w Pesterzsébet“.
Moja praktyczna rada: zjedz przed przyjazdem albo przywieź własne przekąski. Kąpielisko nie zabrania przynoszenia jedzenia do strefy plażowej latem (w rozsądnych granicach), a w okolicznej dzielnicy Pesterzsébet jest kilka małych sklepów i lokali, jeśli jesteś skłonny wyjść i wrócić. Sytuacja nie jest tragiczna, i to nie jest ten rodzaj skargi, który powinien komukolwiek odradzać wizytę, ale warto ustawić sobie oczekiwania. Gdy kąpielisko kosztuje 64 zł za wejście i dostarcza takiej jakości przeżycia termalnego, wszechświat najwyraźniej wymaga w zamian przeciętnej kanapki, żeby równanie się zgadzało.
Najlepszy czas na wizytę zależy od tego, czego szukasz
Poranki w dni powszednie to złote godziny. Kąpielisko otwiera się codziennie o 8:00, a między otwarciem a około 11:00 od wtorku do czwartku baseny termalne będziesz miał niemal wyłącznie dla siebie. To najlepszy moment na przeżycie lecznicze: mocz się w gorącym basenie pod kopułą, przejdź przez sauny i wyjdź w porze lunchu odnowiony. Starsi stali bywalcy, którzy stanowią większość porannego tłumu w dni powszednie, są naprawdę miłym towarzystwem: spokojni, szanujący przestrzeń osobistą i czasem chętni dzielić się niepytaną, ale trafną życiową radą, siedząc w wodzie o temperaturze 38 stopni.
Popołudnia w dni powszednie robią się nieco bardziej ruchliwe, gdy przyjeżdżają dzieci w wieku szkolnym z rodzicami, ale wciąż są spokojne według każdego standardu. Bilet popołudniowy obejmujący ostatnie dwie godziny przed zamknięciem to najlepsza czysta wartość w całym budynku za 3 800 Ft (45 zł). Jeśli trafisz z czasem, przyjeżdżając o 18:00 przy obecnym rozkładzie, dostajesz dwie pełne godziny, w tym najspokojniejsze sesje saunowe dnia.
Weekendy są bardziej ruchliwe, zwłaszcza sobotnie popołudnia latem. Jednak „ruchliwe“ w Pesterzsébet wciąż jest znacznie spokojniejsze niż najcichsze momenty w centralnych termach. W weekendy dominują rodziny, więc strefy dla dzieci będą tętnić życiem, podczas gdy strefy termalne i sauny pozostaną do opanowania. Sobotnie wieczory trwają dłużej, do 22:00, a niedziela zamyka się o standardowej 20:00, tak jak każdy dzień powszedni.
Sezonowo wizyty zimowe mają własną magię. Przepłynięcie kanałem na zewnątrz z ciepłego krytego basenu w zimne powietrze, z parą unoszącą się wokół, może nawet ze śniegiem. To kwintesencjonalnie węgierski moment termalny. Lato jest najlepsze na pełne doświadczenie plażowe, ale kosztem większych tłumów. Wiosna i jesień siedzą w słodkim punkcie: wystarczająco ciepło, żeby cieszyć się basenami zewnętrznymi, wystarczająco chłodno, żeby woda termalna czuła się naprawdę potrzebna, a nie tylko przyjemna.
Dla kogo to idealne kąpielisko, a dla kogo nie
Pesterzsébet to idealny wybór, jeśli jesteś podróżnym dbającym o budżet, który chce terapeutycznego przeżycia termalnego bez turystycznych cen. Jest idealne dla rodzin z dziećmi, które potrzebują basenów ze zjeżdżalniami i płytką wodą obok dorosłych basenów termalnych. Pasuje każdemu z prawdziwymi schorzeniami medycznymi (bólem stawów, artretyzmem, przewlekłym stresem), kto chce używać wody termalnej jako prawdziwej terapii, a nie malowniczego tła. Jest wspaniałe dla ekspatów i dłuższych gości Budapesztu, którzy mają już za sobą Széchenyi i Rudas i chcą zobaczyć, jak naprawdę kąpią się miejscowi. I jest właściwym wyborem dla każdego, kto ceni spokój bardziej niż architektoniczny rozmach.
Pesterzsébet nie jest właściwym wyborem, jeśli jesteś w Budapeszcie na dwa dni i chcesz kultowego zdjęcia z gry w szachy w neobarokowym termalnym pałacu: to Széchenyi, i żaden argument wartościowy tego nie zastąpi. Nie jest idealne dla poszukiwaczy nocnego życia liczących na atmosferę imprezy w stylu Sparty. Prawdopodobnie nie jest warte podróży, jeśli mieszkasz po stronie Budy, a czas dojazdu zjadłby napięty plan. A jeśli twoim głównym zainteresowaniem jest konkretnie woda jodowo-solankowa, to nie jest ten wyjazd: ta studnia nie działa od 2021 roku bez opublikowanej daty wznowienia, a baseny zasila woda termalna Szent Erzsébet.
Dla wszystkich innych (a myślę, że „wszyscy inni“ to grupa dużo większa, niż zakłada większość przewodników podróżniczych) Pesterzsébet dostarcza więcej kąpieliska za mniej pieniędzy niż jakiekolwiek inne miejsce w Budapeszcie. W mieście, gdzie Gellért jest zamknięty do 2028 roku, a Király stoi w remoncie, zdarza się też, że wypełnia lukę na rynku dostępnej, przystępnej cenowo kąpieli termalnej. Przy rekordowej turystyce Budapesztu w 2025 roku (20 milionów odwiedzających i 47 milionów noclegów), centralne kąpieliska robią się tylko coraz bardziej zatłoczone i drogie. Pesterzsébet pozostaje błogo, upartie niezatłoczone.
Jak dojechać do Pesterzsébet, nie gubiąc się po drodze
Pełny adres kąpieliska to Pesterzsébeti Jódos-Sós Gyógy- és Strandfürdő, 1203 Budapest, Vízisport utca 2. Leży nad brzegiem Dunaju w południowej części XX dzielnicy.
Kolejką podmiejską (HÉV): weź linię H6 ze stacji Közvágóhíd (skąd masz przesiadkę na tramwaj 2 i blisko masz do końcowego odcinka linii metra M4). Podróż zajmuje około 15-20 minut. Wysiądź na stacji Pesterzsébet albo Pesterzsébet felső i idź około 10 minut do kąpieliska.
Autobusem: najwygodniejsza trasa z centralnego Pesztu to autobus 23 z Boráros tér (dużego węzła komunikacyjnego, gdzie zbiegają się tramwaj 2, kilka linii autobusowych i HÉV). Dodatkowe opcje autobusowe to linie 35, 36, 66, 119, 148, 151, 166, 224 i 224E, zależnie od punktu startu. Przystanki przy kąpielisku są dobrze oznakowane.
Samochodem: jedź wzdłuż Dunaju na południe przez Peszt, w kierunku Soroksár/Csepel. Kąpielisko oferuje darmowy parking dla odwiedzających. Wystarczy potwierdzić przy recepcji. Parking dla osób niebędących gośćmi kosztuje 250 Ft za 30 minut, ale jeśli czytasz ten tekst, zapewne i tak jedziesz do kąpieliska.
Godziny otwarcia: kąpielisko działa od 8:00 do 20:00 od poniedziałku do piątku i w niedzielę, oraz od 8:00 do 22:00 w sobotę. Kasa zamyka się godzinę przed zamknięciem kąpieliska, a strefy basenowe trzeba opuścić 20 minut przed zamknięciem. Zaplanuj odpowiednio: w dzień powszedni przyjście po 18:30 oznacza, że robi się ciasno na zakup biletu.
Kontakt: telefon (1) 250-0213 | e-mail pesterzsebet@spabudapest.hu | strona www.pesterzsebetifurdo.hu
Pięć trików miejscowych na Pesterzsébet
1. Zawsze kupuj bilet kompleksowy. Dopłata do świata saun to zaledwie 1 100 Ft (13 zł) w dni powszednie, ale bilet kompleksowy zawiera ją od razu i kosztuje tylko nieznacznie więcej niż wejście podstawowe. Cztery sauny i baseny zanurzeniowe należą do najlepiej utrzymanych w Budapeszcie, i pominięcie ich, żeby zaoszczędzić jakieś piętnaście złotych, to decyzja, której pożałujesz mniej więcej piętnaście minut po zobaczeniu kogoś wychodzącego z fińskiej sauny z miną, jakby właśnie osiągnął oświecenie.
2. Weź gotówkę na depozyt. Niektóre typy biletów wymagają depozytu wyłącznie w gotówce: bez karty, bez negocjacji. Bankomatów w najbliższej okolicy nie ma zbyt wiele, więc wypłać pieniądze przed wyjazdem. Depozyt jest zwracany przy wyjściu, więc to nie dodatkowy koszt, tylko niedogodność, jeśli nie jesteś przygotowany.
3. Zaplanuj się pod programy saunowe. We wtorki, środy i czwartki duża zewnętrzna sauna fińska gości programy aufguss zaczynające się o 16:50, za dodatkowe 1 200 Ft (14 zł). Wyszkolony mistrz sauny prowadzi rytuał z olejkami eterycznymi i techniką machania ręcznikiem, zamieniając już dobrą saunę w coś naprawdę zapadającego w pamięć. Miejscowi regularni traktują te sesje poważnie, więc przyjdź kilka minut wcześniej, żeby zająć miejsce na górnych ławkach, gdzie ciepło jest najintensywniejsze.
4. Skorzystaj z przepłynięcia zimą. Kanał łączący basen kryty z zewnętrznym jest otwarty cały rok, a doświadczenie go, gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej zera, to jedna z wielkich, małych przyjemności Budapesztu. Ciało zostaje ciepłe w wodzie 34°C, a twarz czuje zimne zimowe powietrze, gdy wokół unosi się para jak twoja osobista chmura. To ten rodzaj momentu, który sprawia, że rozumiesz, dlaczego Węgrzy od wieków są zafascynowani kąpielą termalną.
5. Połącz to ze spacerem nad Dunajem. Przed albo po kąpieli, przejdź się wzdłuż brzegu rzeki. Odcinek Dunaju przy Pesterzsébet nie ma nic wspólnego z pocztówkowymi widokami z Mostu Łańcuchowego. Jest przemysłowy, cichy i na swój sposób dziwnie piękny. Zobaczysz wędkarzy, spacerowiczów z psami i czasem kajakarza. To Budapeszt bez żadnej pozy, co po kąpieli w niepozującym kąpielisku wydaje się dokładnie na miejscu.
Jedna rzecz, która naprawdę może cię wkurzyć
Słoniem w basenie termalnym jest sytuacja studni jodowo-solankowej. Cała tożsamość tego kąpieliska (nazwa, marketing, medyczna reputacja) została zbudowana na jedynej w Budapeszcie wodzie termalnej jodowo-solankowo-bromowej. A od lipca 2021 roku ta studnia jest wyłączona. Baseny oznaczone jako „jodowo-solankowe“ są napełniane zamiast tego wodą leczniczą Szent Erzsébet. Kąpielisko to przyznaje, oficjalna strona to zaznacza, a personel potwierdzi to na pytanie.
Pięć lat to długo, żeby studnia figurowała jako nieczynna, bez daty wznowienia, i to naprawdę odbiera trochę magii wizycie w kąpielisku znanym akurat z wody, której już nie dostarcza. Zastępcza woda lecznicza wciąż jest prawdziwa i wciąż działa terapeutycznie (to nie jest oszustwo ani ukrywanie prawdy), ale oznacza to, że nie dostajesz doświadczenia jodowo-solankowego, które odróżniało Pesterzsébet od każdego innego kąpieliska w mieście. Dla niektórych gości będzie to decydujący minus. Dla innych połączenie znakomitych udogodnień, świetnych cen, spokojnej atmosfery i wciąż terapeutycznej wody termalnej z nawiązką to zrekompensuje. Sam należę do tej drugiej grupy, ale chciałem, żebyś znał pełny obraz.
Pesterzsébet zasługuje na miejsce na twojej liście budapeszteńskich term
Budapeszt ma problem z termami, i mówię to w najlepszym możliwym sensie. Jest zbyt wiele dobrych opcji i za mało dni urlopu. Ale jeśli masz już za sobą słynny obwód i chcesz czegoś innego, albo dbasz o budżet i nie chcesz płacić 157 zł za coś, co w gruncie rzeczy jest tą samą czynnością co alternatywa za 56 zł, albo po prostu chcesz doświadczyć kąpieli termalnej tak, jak robią to naprawdę miejscowi, w nowoczesnym, czystym, dobrze obsadzonym personelem obiekcie, gdzie nikt nie występuje dla mediów społecznościowych, to Pesterzsébet powinno być kolejne na twojej liście.
Tak, jest daleko od centrum. Tak, studnia jodowo-solankowa wymaga naprawy. Tak, bufet liczy kostki lodu pojedynczo. Ale baseny termalne są znakomite, świat saun naprawdę wybitny, turecka kopuła to piękny kawałek odrestaurowanej historii, a uczucie posiadania całej części budapeszteńskiego kąpieliska tylko dla siebie we wtorkowy poranek jest warte każdej minuty podróży na południe. Spakuj ręcznik, weź gotówkę na depozyt i wsiądź w H6 HÉV w stronę Dunaju. Pesterzsébet czeka, i wcale nie przeszkadza mu, że większość turystów nigdy go nie znajdzie.
Skoro już jesteś w okolicy, rozważ zwiedzenie samej XX dzielnicy: to robotniczy Budapeszt w swojej najbardziej autentycznej formie, z małymi lokalnymi restauracjami i tempem życia dalekim od barów w ruinach i termalnych pałaców centrum. A jeśli chcesz kontynuować swoją budżetową trasę po kąpieliskach Budapesztu, zajrzyj do Lukács albo na plażę Palatinus na Wyspie Małgorzaty jako kolejną przystępną alternatywę. Tylko nie mów zbyt wielu osobom o Pesterzsébet. Niektóre sekrety lepiej zostawić w tajemnicy.
Najczęściej zadawane pytania o kąpielisko Pesterzsébet
Czy warto odwiedzić kąpielisko Pesterzsébet w 2026 roku?
Tak, o ile przyjeżdżasz dla samego kąpieliska, a nie dla wody, od której wzięło nazwę. Studnia jodowo-solankowa nie działa od 2021 roku bez opublikowanej daty wznowienia, a Pesterzsébet wciąż jest jednym z najlepszych cenowo kąpielisk termalnych w Budapeszcie. Z 13 basenami, znakomitym światem saun i wejściem dla dorosłego od zaledwie 4 700 Ft (56 zł), wobec 13 200 Ft (157 zł) w Széchenyi, dostarcza pełne doświadczenie termalnego spa za ułamek ceny. Baseny napełnia woda lecznicza Szent Erzsébet, wciąż oferująca prawdziwe korzyści terapeutyczne przy schorzeniach stawów i mięśni.
Jak dojechać do kąpieliska Pesterzsébet z centrum Budapesztu?
Najprostsza trasa to kolejka podmiejska H6 (HÉV) z Közvágóhíd, zajmująca około 15-20 minut. Alternatywnie weź autobus 23 z Boráros tér. Cała podróż z centralnego Pesztu zajmuje 30-45 minut, zależnie od przesiadek. Jeśli jedziesz samochodem, kąpielisko oferuje darmowy parking dla gości pod adresem 1203 Budapest, Vízisport utca 2.
Czym Pesterzsébet różni się od innych budapeszteńskich term?
Ceną, przestrzenią i światem saun grającym dużo wyżej, niż powinien, a nie samą wodą. Pesterzsébet ma jedyną w Budapeszcie studnię jodowo-solankowo-bromową, skład, którego nie znajdziesz w Széchenyi, Rudas ani Lukács, ale jest ona wyłączona od lipca 2021 roku, a baseny zasila woda termalna Szent Erzsébet. To, co naprawdę wyróżnia dzisiejszą wizytę, to wejście od 4 700 Ft, trzynaście basenów, cztery sauny i praktycznie brak turystycznego tłumu.
Czy kąpielisko Pesterzsébet jest otwarte zimą?
Tak. Kąpielisko działa od 8:00 do 20:00 od poniedziałku do piątku i w niedzielę, oraz od 8:00 do 22:00 w sobotę, z kasą zamykaną godzinę wcześniej. Odkryty basen pływacki 25-metrowy działa cały rok. Część plażowa to działanie sezonowe, zamykane na zimę, a basen z falą w jej ramach zamknie się na stałe 14 września 2026 roku. Kryty basen dla dzieci działa w weekendy i święta poza okresem od 1 czerwca do 31 sierpnia. Zimowe wizyty dają wyjątkową przyjemność korzystania z kanału łączącego basen kryty z zewnętrznym w mroźną pogodę.
Czy mogę odwiedzić kąpielisko Pesterzsébet z dziećmi?
Pesterzsébet jest bardzo przyjazne rodzinom. Dzieci poniżej 3 lat wchodzą za darmo, a dzieci w wieku 3-14 lat płacą obniżone stawki 4 000-4 400 Ft (48-52 zł). Są dedykowane baseny dla dzieci (kryty i zewnętrzny) ze zjeżdżalniami i atrakcjami wodnymi, plus bilety rodzinne dające znaczące oszczędności. Zwróć uwagę, że baseny termalne powyżej 38°C nie są zalecane dla dzieci poniżej 14 lat, a dzieci nienauczone korzystania z toalety muszą nosić pieluchy do pływania w basenach dziecięcych.
Co muszę przynieść do kąpieliska Pesterzsébet?
Weź strój kąpielowy, ręcznik, klapki i gotówkę na depozyt (karta jest akceptowana przy biletach, ale depozyty są wyłącznie w gotówce). Wypożyczenie ręcznika jest dostępne, ale przywiezienie własnego oszczędza pieniądze. Czepek kąpielowy nie jest wymagany na basenach termalnych, ale jest zalecany na basenie pływackim. Kąpielisko udostępnia szafki. Kłódka nie jest potrzebna.
Jak Pesterzsébet wypada na tle term Széchenyi?
Służą różnym celom. Széchenyi oferuje kultowe budapeszteńskie doświadczenie kąpielowe, wielką neobarokową architekturę, ogromne baseny zewnętrzne i żywą, międzynarodową atmosferę, za 13 200-14 800 Ft (157-176 zł). Pesterzsébet oferuje spokojniejsze, bardziej lokalne i bardziej przystępne cenowo doświadczenie, z prawdziwą wodą leczniczą, nowoczesnym obiektem i wejściem od 4 700 Ft (56 zł). Jeśli Széchenyi jest operą, Pesterzsébet jest klubem jazzowym: mniejszym, tańszym i, można argumentować, bardziej duszą.